poniedziałek, 20 maja 2013

jest dobrze?

Hej.
Dzisiaj i jutro jeszcze zostaję w domu, a od środy do szkoły. Jutro wyrwanie zęba..! ałaaa już mnie boli.
Wczoraj jakoś minęło. Dziękuję za rozmowę, chyba dała mi dużo. Dzisiaj na to wszystko inaczej spojrzałam na świat. dziękuję. Mam nadzieję, że ja tez w pewnym stopniu pomogłam :** Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Chyba teraz odkryłam czym co jest i co się z czym je i czego w końcu chcę. Najważniejsze co mam do zrobienia, to zorganizowanie własnego życia. Zastanowienie się czego pragnę, o czym marzę, czego potrzebuję- a potem znalezienie sposobu, żeby to zrealizować. Bo przecież nie chodzi o to, żeby znaleźć sobie miejsce w kieracie, nałożyć pętlę na szyję i do końca życia ciągnąć swój ciężar z mozołem i poświęceniem. Życie chyba powinno być radością, a człowiek powinien być zadowolony z tego kim jest i co robi. Kiedy podejmuję decyzję dotyczącą mojego życia, powinnam przede wszystkim zapytać swojego sumienia czy to jest dokładnie to, czego pragnę i czy to sprawi, że będę szczęśliwa...
A jak na razie szczęście daje mi zieleń za oknem...
Mały Dominik, który chyba jutro przyjedzie..
Ale absolutnie nie daje mi szczęścia niemiecki.. grrr
na dziś to tyle...
Jeszcze raz dziękuję za wczorajszą rozmowę.. <33

sobota, 18 maja 2013

Video.!

Hej po raz drugi dziś :)
Gdy przeglądałam zdjęcia na aparacie z dzisiejszego dnia zobaczyłam wzruszający filmik nagrany przez ośmiolatka *.* kocham Cię mały *.* No i ten śliczny bukiecik co stoi na mojej komodzie. Ten wrzos tak ślicznie pachnie..! Kocham takie niespodzianki. W tygodniu przyjedzie do mnie Dominik to mam nadzieję, że będą jakieś zdjęcia.
Przepraszam musicie wejść w to tak, bo coś mi się zepsuło..

No to Sto Lat.!

Imieninowo.

Hej.
Wpadłam tu dosłownie na chwilkę, bo urwanie głowy.! Dziś 18-sty więc moje imieninki. Ojej *.*
Dziś? Hmm..byłam z siostrą odebrać samochód od mechanika i w drodze do niego zobaczyłam śliczne miejsce, więc w następnym tygodniu muszę tam być.! Musze. Potem oczywiście grzecznie odrobiłam lekcje, a następnie poszłam z kuzynką na spacer do Rudy. Te żółte pola są po prostu przepiękne. Akurat byłyśmy tam w czasie kiedy na Wieluniem zebrały się ciemne chmury, ale nawet to nam nie przeszkadzało w robieniu zdjęć :) No to ja teraz już lecę do gości. Pa :*
Sto lat, sto lat dla Oli :*/ Ł.

piątek, 17 maja 2013

Już lepiej..

hej.
Już jest lepiej, ale jeszcze nie idealnie. Próbuje się ogarnąć i myśleć pozytywnie. Nie mam na nic siły, ale to nic. Jutro IMIENINKI. jak na razie nie chce myśleć. stwierdzam, że ten blog jest do niczego, nie jest już o mnie, jest o błahych rzeczach..bez sensu. Trzeba to zmienić lub skasować. Pomyśle. Dziś to już tyle..nie chce nic..
A na dziś mały skarb:
Dziękuje za dziś. :*
Dziękuje M.A.K.W.J.M.D <333
Dobranoc.
Co do bloga, chce pisać tak jak kiedyś, jak na początku, ale nie wiem czy potrafię.. ;c

środa, 15 maja 2013

chora ;cc

Hej.
No więc po raz kolejny jestem chora, co za nowość.! Do końca tygodnia zostaję w domu, przez co mam nadzieję, że dodam więcej wpisów. Hohoho. Dziś jakoś nie mam za dobrego humoru, zresztą jak przez cały tydzień, no ale trzeba jakoś żyć. Zaczęłam czytać książkę Beaty Pawlikowskiej pt. ,,W dżungli życia''. Po paru stronach ta książka wydała się dla mnie bardzo znajoma i prawdziwa. Jest pisana normalnym ,,polskim'' językiem- ludzkim. Na pozór prosta książka, szczególnie dla osób nie umiejących dostrzegać to co mają, nie wiedzących jak żyć. Polecam. Nie wiem co pisać. Dziś? Nie robiłam nic szczególnego, oprócz hmm..pójścia do lekarza i wizyty Karoliny z lekcjami. Nic pożytecznego. Nie nadaje się do niczego...do niczego..
A teraz? Kraków:


A jak u Was?
 [*] pamiętam... to już się wydarzyło, znikło..ale dziękuję za te lata... ;c

poniedziałek, 13 maja 2013

Kraków *.*

Hej.
W piątek wróciłam z wycieczki, z Krakowa. To była chyba najcudowniejsza wycieczka na jakiej byłam. Mimo, że strasznie dużo chodziliśmy i stało się coś o czym nie chce tu pisać, to była cudownie. Kraków to ,,moje miasto''. Jestem w nim zakochana od pierwszego wejrzenia, wiążę z nim przyszłość, mam nadzieję, że wszystkie plany i marzenia zostaną zrealizowane. Kraków to takie magiczne miejsce, te kamienice, Stary Rynek, ogólnie tam jest klimat. Nie wiem co zbytnio pisać, bo brakuje słów. Dodam tylko kilka zdjęć, mam nadzieję, że więcej pojawi się w następnym poście. :)
Jak na razie to tyle. <3
I chciałam podziękować, te osoby wiedzą o co chodzi.

niedziela, 5 maja 2013

Jupi jej....!

Hej.
Trochę nie pisałam mimo, że obiecałam, ale teraz piszę to już jest dobrze ;) No więc tak przede wszystkim pogoda, naprawdę pogoda, której bardzo dziękuję, dziękuję słońcu, bo to właśnie sprawiło, że koniec weekendu majowego minął tak fantastycznie. Piątek- grill u Hani, Sobota- roczek Dominika, niedziela- spacer z Dominikiem + Natasza + babcia+ Mateusz= świetnie.! wszystko jest jakieś takie lepsze, takie bardziej wiosenne i nowe. Szczególnie kocham te zielone łąki u babci, kwitnące wiśnie, zapach szarlotki u babci i wszystko co jest teraz.! jest dobrze. Od środy Kraków, a we wtorek pakowanie.! Nawet teraz siedząc nad chemią i uświadamiając sobie, że nic nie umiem jest dobrze jak spojrzę za okno, jest zielono.!
Nie będę dużo ,,mówić'' wstawię zdjęcia:
Dominik *.*
Nataszka *.*
Moja wieś. haha
Bocian- Gacuś
wiśnie *.*
<3
Monsterkowe fot. Mateusz
Na dziś to tyle. Do jutra ;3
A jak Wam minął weekend?